lunes, 23 de abril de 2018

JARUN


Origen: Polonia
Formados: 2008
Estilo: Black, folk y progresivo
Temática: ?
Enlaces: Bandcampfacebook y youtube
Miembros:
  • Dawid Wierzbicki  Bajo
  • Krzysztof "Gambit" Stanisz Guitarra
  • Mateusz Kujawa Voces
  • Pazuzu Batería
  • Zagreus Guitarra
Discografía:

  • Wziemiozstąpienie CD 2012
  • Pod niebem utkanym z popiołu CD 2015
  • Sporysz CD 2017
SPORYSZ (2018)
Cuando Zagreus inició este proyecto allá por 2008 su intención era que que no pasará de una one man band, pero poco a poco ha ido incorporando nuevos músicos hasta completar la formación actual, y si bien es cierto que sigue manteniendo bien asidas las riendas de Jarun, también es cierto que la contribución de los músicos que lo acompañan es innegable para el resultado final tan completo en un álbum como este "Sporysz". Con la edición de su primer trabajo en 2012, irrumpieron en la escena de manera directa, con una obra visceral con un fuerte peso en cuanto a influencias folk y paganas, al mismo tiempo que con un mayor protagonismo de la música sobre las voces. Con su segunda obra "Pod niebem utkanym z popiołu" de  2015, comenzaron una evolución que es inherente a su música, comenzando a incorporar elementos progresivos en detrimento de los folk. Con este nuevo álbum, siguen en ese camino de evolución constante que marca la mente inquieta de Zagreus en la búsqueda de nuevas metas. "Sporysz" es un álbum complejo, que tiene que ser entendido en conjunto y que ha sido grabado de manera casi que perfecta. La incorporación de un mayor número de  elementos progresivos en su música es incuestionable y ha cobrado mucho protagonismo, aportando a su propuesta una mayor emotividad y profundidad. Un álbum construido en base a unos potentes riffs, con una propuesta en los cuales los temas en líneas generales son extensos, permitiendo que nos ofrezcan distintos estados de ánimo gracias a la intensidad de su música, capaz de en el mismo tema sonar casi que limpia e intimista para pasar a renglón seguido a sonar violenta y visceral, siendo la incorporación para este trabajo a las voces de Mateusz Kujawa todo un acierto. Seguramente habrá seguidores acérrimos que no comprendan la evolución en la música de Jarun, de pasar a estar ahora mismo mas cercano al metal extremo que al black, pero sin lugar a dudas se antoja una evolución llevada a cabo a conciencia y para nada suena artificial. La escucha del álbum sigue dejando un poso casi que pagano, tal vez por las melodías de guitarra, tal vez por la rabia de algunas líneas vocales, pero el conjunto del álbum es muy bueno y requiere ser descubierto poco a poco en cada escucha. (8).




1. Sporysz 08:18
  Siej! 

W odmęty ziemi sypnij senne ziarna 
Niech się nasycą prochami umarłych 
Niech piją ciemnych wód zwodnicze szepty 
Z nabrzmiałych śmiercią czarnych skib bezczasu 

Patrz! 

Jak się ku światłu pędy rwą zielone 
Jak się w ich żyłach rozlewa trucizna 
Jak wokół łodyg wije wonny obłęd 
Jak się krwią słońca napełniają kłosy 

Śnij! 

I pośród nocy najczarniejszych westchnień 
Gdy w krew wnikają księżyca korzenie 
Zatrzymaj oddech, ucisz serca bicie 
Czekaj aż przyjdzie czas cichego żniwa 

I koś! 

Niech się pokotem kładą łany myśli 
Niechaj padają pośród słońc szelestu 
I wrzuć je w ogień niech sczezną w nicości 
Niech się przebudzą otchłanie szaleństwa 

A gdy już krzyk się zamieni w popioły 
Zmieszaj je z łzami i krwią z żył otwartych 
I podaj światu w ostatniej wieczerzy 
A potem odejdź otulony w spokój 

I idź samotnie 
Nie patrząc za siebie 
Bo tam się pleni 
Zielone szaleństwo 

I wędruj w ciszy 
Pod stygnącym słońcem 
Bo tam za tobą 
Tylko świat i plewy
2. Powidoki 07:52
Spojrzałem w otchłań zimy I wzrok jej spoczął na mnie I odblask słońc lodowych Srebrne rozpalił pieśni W zamkniętych oczu przestrzeń I pod powieki czasu Ogień się wdarł i drzewa I zastygł świat wiecznością Ziemi ustało tętno I ucichł lasu oddech I wsiąka w śniegi czasu Krew słońca zmierzchem ścięta Mgławice czarnych skrzydeł Gawronów mleczna droga Jak wstęga w szarość niebios Rzucona wiatru tchnieniem I rwie się z ziemi gwiazda Zielonym czubkiem jodły Do słońc, co karmią ciszą Do serc rażonych smutkiem W źrenicach powidoki Zim, co tak wiele przeszło Lecz każdy płatek śniegu Wciąż widzę po raz pierwszy…
3. Jesień wieczności 05:22
Jesień wieczności Rozszczepiło się światło Ogień i wiatru szepty I pod kopułą świtu Powietrze jak westchnienie I coraz niższe niebo I coraz krótszy sen Rozsypały się myśli Kruche jak martwe liście I blask nad horyzontem Wyblakły jak modlitwa I coraz cichsze pieśni I coraz dalszy brzeg Rozstąpiły się góry Przecięte wiatru strugą I ból się w popiół rozwiał Jak krwi jesiennej rdza I życie coraz dalej I coraz bliższy lęk Piorunem łza zastygła I zaśpiewały drzewa A słowa jak niepamięć Jak skamieniałe mgły I wieczność coraz krótsza I coraz dłuższa śmierć
4. Wichry 06:11
Westchnęło zmierzchem niebo Pękły srebrzyste tamy I runął wichru potok Splątany oddech pustki I zapadł między dęby Wplótł się w konary mroku I głowę mi omotał I rozkołysał sny I ciszę wtłoczył w serce Żałobnych liści wirem I pieśni na nich wyrył Nabiegłe krwią jesieni I w oczy sypnął srebrem Oślepił nocy łkaniem Zamiecią gwiazd samotnych Zdmuchniętych z firmamentu Jak teraz mam powrócić Gdy znikły świata strony Twarz muska mroku skrzydło A może to śnieg pierwszy? Jak siebie nie zatracić Gdy ogniem jesień szepcze Na skroniach moich składa Koronę nocnych pieśni Jak jednym z was pozostać I świata się nie wyrzec Gdy serce wichrów pełne I bogom waszym równe…  
5. Sny jak ziemia, sny jak rzeka 06:13
 Znów w ogień zapatrzony 
Znów spalam świat by zasnąć 
Przeliczam gwiazd kamienie 
Oczy przesłaniam światłem 

I znów zastyga wieczór 
Rozpaczą kończy lato 
I znów drapieżne niebo 
Przeczucia wsącza w oddech 

I wiem, że w mrok odejdę 
Gdy przyjdzie zmierzch kolejny 
Rozpłynę w lipy cieniu 
W powietrzu złota pełnym 

W makowych snach bezdźwięcznych 
Co kurzem pól wirują 
W widmowych ciem trzepocie 
Jak serce rozedrganych 

W żółtych wrotyczu słońcach 
Gdzie miód i ból i gorycz 
Gdzie jeszcze tli się cisza 
Wspomnieniem samotności 

W snach, co jak rzeka płyną 
Przez cichych traw przestrzenie 
W snach, co jak ziemia milczą 
Gdy dłonie w niej zanurzam 

I chyba jednak śpię już 
Bo znowu widzę ciebie 
Lecz nie wiem, czy to sen mój 
Czy śnię się śmierci swojej 
6. Malowany ogień 09:07
Gdzie szukać słów uśpionych, gdy ognie już pogasły Gdy deszcz już zstąpił z nieba na czarnych chmur rydwanie Wyrzekłem jedno słowo i odtąd będę milczał I w dłoniach twarz ukryję, by wieczność znów przeczekać Znów świt i znowu jesień i znowu serce puste Po niebie ciągną klucze wyblakłych dawno wzruszeń I tylko cisza płynie w zastygłym w ból powietrzu I tylko oddech stygnie wplątany w mgieł odmęty Na czarnych snów powierzchni płoną okręty liści W ostatnią niosą podróż wyblakłych tęsknot cienie To, czego znać nie chciałem, kim zostać nie zdążyłem I drzewa, zawsze drzewa, wyrosłe w pyle serca Chciałbym je namalować nim znowu w mit odpłyną Nim w iskrach gwiazd ulecą ku bezruchowi nieba Pożogę w sercu wyryć, na skroniach znak wypalić I słowo wyrzec drugie, świat ogniem wymalować Ogniem jak ziemia czarnym, jak noce z gwiazd wyzute Zielonym jodeł szumem i liści samotnością I białym jak sen ziemi uśpionej mrozu szeptem Czerwienią krwi płonącym, trzeszczącym w żył korzeniach...  
  43:03





Vinyl, LP, Album, Limited Edition, Blue
Prosanctus Inferi's second full lenght album births forth eight new beasts of nightmarish black death metal. Tremendously violent and heavy with complex yet catchy arrangements. Blazing a trail of blood that is both new and fresh yet a harkening howl to the classic moons of old.

HAZTE CON ÉL EN : BLACK METAL SPIRIT STORE O DISCOGS

NOVEDADES DESTACADAS DE LA SEMANA

VAHRZAW - HUSK


Tercer álbum de estudio para este trío australiano que comienza su andadura allá por 1992, que ha superado diferentes cambios de nombre, formación e incluso un hiato de unos cuantos años la pasada década. Su música es totalmente ajena a las modas y suena poderosa y violenta mezclando el death y el black. El álbum será editado por Blood Harvest en CD y digital.


VERATRUM - VISIONI


Nuevo EP para este cuarteto creado hace cosa de una década en Bergamo. Cinco nuevos temas que en un primer momento se centran el death, black pero que sin embargo no hacen ascos a cierta épica y una profundo oscuridad. Autoeditado en digital.


WORMLIGHT - WRATH OF THE WILDS


Primer larga duración para esta banda sueca creada en 2014 que se las arregla para ofrecer un trabajo conceptual inspirado en la mitología nórdica en donde podemos encontrar un sonido black pero también bastantes influencias del death melódico que por momentos retrotrae al oyente a mediados de los noventa. Autoeditado en CD.


MAGISTER DIXIT - THIER BLOOD, THEIR SWEAT, THEIR TEARS


Sexto álbum d estudio para este cuarteto procedente de Montreal que atesora una carrera de más de veinte años a sus espaldas. En cuanto a su propuesta estamos ante un black, con intenciones melódicas, bastante directo, violento y por momentos disonante. Editado por Scum Productions en CD.

AETRANOK - KINGDOMS OF THE BLACK SEPULCHER


Segundo larga duración para este quinteto creado en 2012 en Nuevo México. Su black metal es rápido y violento, aunando en sus propuesta ciertos elementos sinfónicos y crudos. Editado en Cd por Symbol of Domination Prod.



TOTALSELFHATRED - SOLITUDE



Tercer álbum de estudio para el veterano cuarteto de Helsisnki, un álbum que pone fin a casi siete años de silencio para una banda que podemos encuadrarla dentro del black depresivo gracias a una música cuyas melodías logran trasportar al oyente a la desesperación y la pesadumbre. Editado por Osmose prod. en CD, digital, cassette y vinilo.



AURA NOIR - AURA NOIRE


Veinticinco años de carrera, casi nada, para el veterano trío de Oslo que presenta sus sexto álbum de estudio casi seis años después del anterior. Un álbum alejado de modas y artificios que recoge la esencia del sonido black thrash, marca de la casa. Editado en CD y digital por Indie Recordings.


CRUACHAN - NINE YEARS OF BLOOD


Que mejor manera que un álbum como este "Nine Years of Blood" para celebrar los veinticinco años de carrera de una de las bandas pioneras en el folk, pagan, black metal. Cruachan regresa con un álbum que está a altura de su historia. Un álbum que será editado por Trollzorn Records en CD y vinilo.


GRÁ - VÄSEN


Tercer álbum de estudio para este quinteto formado en 2010 en Estocolmo. Un álbum que rompe un tanto con la tradición de la banda pero que mantiene la esencia del black escandinavo explorando nuevas vertientes. Editado por Carnal Records en CD y digital.


PACT - ENIGMATA


Tercer álbum de estudio para este trío creado en Pennsylvania en 2006. Un álbum que podemos definir como tradicional dentro del sonido death, black, violento, oculto y putrefacto a partes iguales. Editado por Moribund Records en digital. 



OCCULTUM - IN NOMINI REX INFERNI


Segundo álbum de estudio para este cuarteto polaco que estuvo en activo desde 2003 a 2015 bajo el nombre de Amarok. Black metal que podemos definir como directo y contundente dentro de una vertiente tradicional impregnado de satanismo. Editado en CD por Old Temple.


MORTUUS SUM - INTO THE ABYSS (THE FINAL DESCENT)

Primer Ep, tal vez el último pare este trío procedente de Atenas en activo desde el 2002, que a lo largo de los años a sufrido diferentes cambios de denominación y cese de actividad, contando en sus filas al bajo y la guitarra con Yngve, embarcado en infinidad de proyectos dentro del metal extremo. El nuevo Ep consta de cuatro nuevos temas directos no exentos de oscuridad y melodía. Editado en cassette por Mercyful Hell Productions.


DAEMONHEIM - WIDERWELT


Cuarto álbum de estudio para el combo germano creado en 1999 que llega cuatro años después de su último trabajo. Un álbum de black metal cargado de odio, violencia y desesperación que será editado por Naturmacht Productions en CD y digital.

SCHRAT - ALPTRAUMGÄNGER


Tercer álbum de estudio para este combo procedente de Asburgo creado en 2003. Black metal incendiario con un toque muy old school. Editado por Folter Records en CD.


CRUENTIS - ALPHA AND OMEGA


Segundo larga duración para este trío canadiense creado en 2014 que ofrece un black metal que recoge influencia progresivas y del post metal en su propuesta. Será editado en digital y CD por 
Nosral Recordings

FUNERARY DESCENT - OV CHASM BEYOND


Primer Ep de cuatro temas que llega después de la edición de un par de demos para este combo creado en Maryland en 2012. Black metal oscuro, siniestro no apto para mentes débiles. Editado en cassette por Fólkvangr Records.


RETCH - ANATHEMA


Primer larga duración pare este combo creado en Tokio en 2011. Diez temas que se dejan empapar por la crudeza del black thrash. Editado por Obliteration Records en CD y digital.


AORNOS - THE GREART SCORN


Cuarto larga duración para este one man band húngara creada en 2014. Black metal que se centra en aspectos del cosmos y la naturaleza que se ve impregnado de ciertas influencias sinfónicas. Editado en CD por Symbol of Domination Prod.

domingo, 22 de abril de 2018

SUBDUER - DEATH MONOLITH

Segundo Ep en lo que va de año para este combo germano  Subduer que ofrece un black death metal que incorpora elementos electrónicos e hipnóticos en su propuesta. Será editado por Dunkelheit Produktionen ete 1 de Mayo bajo el título de "Death Monolith".


jueves, 19 de abril de 2018

WEIGHT OF EMPTINESS



Origen: Chile, Santiago
Formados: 2015
Estilo: Death melódico, doom
Temática: Desesperación, emociones, introspección y muerte
Enlaces: BandcampfacebooksoundcloudWeight of emptiness y youtube
Miembros:

  • Alejandro Bravo Guitarra
  • Alejandro Ruiz Voces
  • Juan Acevedo Guitarra
  • Manuel Villarroel Bajo
  • Mauricio Basso Batería
Discografía:

  • Anfractuous EP 2016  
  • Anfractuous Moments for Redemption CD 2017
ANFRACTOUOS MOMENTS FOR REDEMPTION (2017)
Álbum debut para esta banda chilena que podemos pensar que son unos recién llegados, sin embargo el line-up de la banda lleva formando parte de diferentes proyectos de la escena de su país, algunos por un período de casi veinte años. Toda esta experiencia que atesoran a sus espaldas se aprecia en este primer álbum, que si bien ha sido enmarcado dentro de la vertiente del death melódico y del doom, creo que la procedencia de los músicos de Weight of Emptiness de bandas que ham tenido cierta relación en mayor o menor medida con el metal progresivo, es una influencia clara y que acaba por impregnar todas las composiciones. "Anfractuous Moments for Redemption" contiene nueve temas que se despachan en poco más de tres cuartos de hora, fue editado originalmente en Marzo de 2017 pero reeditado otra vez en Cd por el sello mexicano Sun Empire Productions el pasado Marzo de 2018. De los nueve temas que integran esta álbum cuatro ya habían formado parte de su primer Ep "Anfractuous" editado en Octubre de 2016.  "Anfractuous Moments for Redemption" destaca por varios aspecto, uno de ellos sin lugar a dudas es el de producción que permite disfrutar de la complejidad y variedad de los temas, descubriéndonos a una formación madura y muy profesional que sabe lo que se trae entre manos y en donde se ha sabido cuidar todos y cada uno de los detalles. Bien es cierto que por estilo son afines al death melódico, sobre todo por los potentes riffs de guitarras y por el uso de los guturales en las voces que acaban por impregnar su música con cierta melodía. Pero desde luego que sería muy injusto olvidarse de otros apartados de su propuesta y estilo, como puede ser el ritmo pausado y denso la mayoría de las veces, el buen hacer de Alejandro Ruiz a las voces que consigue intercalar también partes limpias en algunos pasajes y por supuesto que una vez que se ha acabado de escuchar este álbum es imposible no dejarse atrapar por otros estilos también presentes, como el rock clásico, el jazz y sobre todo ese ambiente progresivo que sacude su música. Textos elaborados, producción cuidada y sobre todo un trabajo de muchas horas detrás de este álbum, sólo puede suponer que el oyente se siente totalmente recompensado tras su audición (8).



Sun Empire Productions

1. Anfractuous (Intro) 01:25   instrumental
2. Behind the Masks 06:42
Everything looked fine
There was an order that seemed natural
But it was only a reflection of an illusory image

Falling like a house of cards in the face of brutal reality not faced
In the midst of despair and fear, I note the darkness where I am

Falling like a house of cards in the face of brutal reality not faced

In the midst of despair and fear, I note the darkness where I am

I see the reflection of my own darkness surrounding me
And that's how I begin to open my eyes and see
In the middle of the shadows thousands masks appear, thousands masks appear 

Costumes from a grotesque celebration of the darkness that cover more and more the truth 
They enjoy the brutality and with a burlesque gaze, laugh mercilessly

Trying to let the fear and disbelief I intend to see beyond, 
Then understand that the maze is more tangled and deep,
Behind the masks there are more.

And in the midst of chaos and confusion 
Paradoxically I begin to understand
It was all a trap
And those voices talking about Paradise
Are part of the hoax


Even those in which you trusted
And where you lean
You understand, 
are part of the hoax

You were just watching the wrong place
"Outside" there is nothing that is not "inside"

Everything is within us
Looking inward, 
light appears.
3. Unbreakable 05:58
This pain corrodes me
The hate cuts the connections with reality
Madness inside this dark cell
I wait for my turn when the next battle begins

The populace has blood lust
My own or my enemy’s
I’ll try to survive
I’m trapped
I don’t want to kill, I don’t want to die

I used to fight for my people through moors and forests, we faced
Against the neighboring towns for supremacy and survival

Darkness fell unexpectedly
Eagle armies swept all our land
Nothing we could do to oppose them
Those who did not die we fell enslaved
By conqueror's power

I have to survive
Wrestling
Using my skills and learning new ones
My soul remains free
My mind begins to fill with thoughts of hatred and death

I pray to my gods
To accept my soul

Today I must to die for fun of the rabble
Tomorrow I will be with my ancestors
My soul will travel free at last
4. The Silence 05:42
 Impossible dream of cities
Autumnal dialogue of the forgotten

The Silence
The Silence

Invisible link of heartbeat
Last song of the dying

It’s in the dark when we invoke your return,
In anger we hide unconsciously your delirium

Rumble's rumble
Shelter of the solitaire
Echo of itself
Mattress against the moonless night

It’s in the dark when we invoke your return,
In anger we hide unconsciously your delirium
It's in the soul where we look for your spell
In the breavement we can hear your deep crepitate

It is in your uterus where is found the way out of the labyrinth and the key to the coffers
It is in your armor where the scream does not stumble

Travelling on tiptoes with the existing without raising suspicion
of power of your hammer, of the value of your voyage

It’s in the dark when we invoke your return,
In anger we hide unconsciously your delirium
It's in the soul where we look for your spell
In the breavement we can hear your deep crepitate

Laughter of our misery
Unquiet god tragedy
The missing piano's tooth bites the wind without air
5. Holy Death 05:21
 Like a black eagle 
You fly over us
You laugh at our insignificant grief
Because before the twilight
We shall be part of your own light
Part of your own light

Gathered we contemplate our decline 
And without words
We praise Dionysius on your behalf

Because we are chaos in ecstasy 
Because there is no balance without death 

A thousand years to carve a throne 
One second of doubt to losing it

Nothing is eternal, neither solitude nor oblivion, neither prayers to God 
And yet this idea remains in our souls 

Fast is your destination and also your decline
A thousand beasts gathered in a pit 
Where you rest in opulence 


Live the holy death 
And live all those you embrace 
You will lead the sound of our end
And open wide you will discover waters of the Styx 

So that we can pass
We celebrate together
And wait for those to come
Those to come
6. Cancer 05:37
  Provided naivety, blind to the truth
Killer science like poison

Annihilating me

Provided naivety, blind to the truth
Killer science like poison
Misunderstood concepts, blinding lights
Nobody knows this hell

Annihilating me

Life in agony
I survive blind wandering
Death and desolation
Disabled, sad, insane
Cancer in my mouth
Exiled, left outside forgotten
Business of bastards
Business of death

Life in agony
I survive blind wandering
Death and desolation
Disabled, sad, insane
Cancer in my mouth
Exiled, left outside forgotten
Business of bastards
Business of death

Pious lie destroying my life
Socially stunted I have no choice
Pious lie destroying my life

I’d like to regurgitate disastrous mixture
Disgusted of swallowing so much shit
Transgenic ambition distorting perfection
Development geniuses
Chemicals full of hate

Simple test objects in complete ignorance
Simple exposed rats to delusions of insane minds

Cancer
7. Weight of Emptiness 05:34
  Lying inside four walls 
Prisoner in my own hopeless shelter

This dark regret falls with that weakness
Bending my neck spreading the sickness
Wherever I escape it reaches me and drops me
falling in disgrace
I’m feeling the burden of life

Weight of emptiness
Breaking the reasons to live
The fight is in vain

Nailed to eternity by the weight of the earth
The delirious streaming of mankind means nothing

Weight of emptiness
Breaking the reasons to live
The fight is in vain

Why
I don't know why
I can't see
I can't read my heart
I'm unable to feel

Some roots under my soul
Are covered with failed 

Memories
I need to get rid of them to lighten the weight of my emptiness
8. Inner Chaos 09:21
  In the humdrum dawn of my life
Bitter wine in the day, old wine in the night
Who gave birth to the chosen one still are with me
The sun blesses me, the moon cradles me

I curse the day my chest tightened, the sand on my watch
My throat didn’t swallow or spit out the balm of my life.
... And transformed the white light in a damned gloom

Believe in, believe in yourself

The lady in black gives no truce
Will come for my soul, I won’t give it a chance

Stable pillars collapsed, No security, no tranquility
The doors have opened, my broken up system
And entered my worst fears without stint like strong wind, my uncertain autumn

Believe in, believe in yourself

The lady in black gives no truce
Will come for my soul, I won’t give it a chance

Death!
Gasp for help, needed the blood even flow
Their scalding rivers of life
Darkness!
The lie which my mind projects in a virtual way
Resigning myself to my fate to surrender my soul to the barge that comes to me

My Inner Chaos…

The doors have opened, my broken up system
And entered my worst fears without stint like strong wind, my uncertain autumn
The lady in black gives no truce
Will come for my soul, I won’t give it a chance

Nothing matters
Thousand lashes with rebirth of the sun, thousand pleasures in the wake of the night
Nothing matters; my senses are still intoxicating with knowledge
My heart beats like summer breeze
I won the battle, but the lady in black knows to wait, all wars belong to her
9. Redemption (Outro) 02:00   instrumental
  47:40





- 300gsm Cardboard Jacket With 3mm Spine And Inside Flooded In Black
- 42g Black Vinyl
- Insert On 150gsm Art Paper
- Limited To 500 Copies

HAZTE CON ÉL EN : BLACK METAL SPIRIT STORE O DISCOGS



miércoles, 18 de abril de 2018

CRUACHAN - NINE YEARS OF BLOOD

Que mejor manera que un álbum como este "Nine Years of Blood" para celebrar los veinticinco años de carrera de una de las bandas pioneras en el folk, pagan, black metal. Cruachan regresa con un álbum que está a altura de su historia. Un álbum que será editado este 27 de Abril por Trollzorn Records.

1. I Am Tuan 02:37  
2. Hugh O’Neill - Earl of Tyrone 04:37  
3. Blood and Victory 04:43  
4. Queen of War 06:16  
5. The Battle of the Yellow Ford 04:50  
6. Cath na Brioscai 05:47  
7. The Harp, the Lion, the Dragon and the Sword 05:28  
8. An Ale Before Battle 00:28  
9. Nine Years of Blood 01:35  
10. The Siege of Kinsale 05:01  
11. Flight of the Earls 04:06  
12. Back Home in Derry 02:58  
  48:26